W każdym tkwi ogromny potencjał, który trzeba wykorzystać! Tylko sęk w tym jak to zrobić.
Stabilizacja zawodowa, finansowa, rodzinna - to marzenia zapewne każdego człowieka.

Biznes na obcasach

Reprezentowanie kobiet w dotychczas uważanych męskich zawodach rozpoczęło się wraz z zapoczątkowaniem ruchu feministycznego. Strajki, niezadowolonych i niedocenionych kobiet sięgają XIX wieku. Równość szans, o którą walczyły i nadal walczą feministki, czyli dostęp kobiet do wszelkich życiowych możliwości spowodowały, że XXI wiek zdominowały atrakcyjne biznesmenki! Dualizm płci i pragnienie zdominowania, dotychczas panujących mężczyzn to główne przyczyny tak dużej ilości kobiet w interesach. Od zawsze marzeniem większości kobiet była bowiem sława, niezależność i stanowisko.

Popadanie w skrajności w skrajność też nie jest dobre! Bowiem, często słyszy się od feministek: "bądźmy oceniane tylko za nasze kompetencje; niczym nie różnimy się od mężczyzn”! Ale czy tak naprawdę powinno być? Czy kobieta sukcesu powinna ukrywać swoją atrakcyjność, kobiecość? Odpowiedź brzmi: Ależ nie! Wizerunek kobiety nie powinien być męski, zimny, a tym bardziej nudny! Oczywiście, kobieta biznesu nie powinna pozwalać sobie na spódniczki mini, różowe bluzeczki i tym podobne! Nie o to chodzi! Sęk w tym, aby bizneswoman zachowywała w tym swoją profesjonalność, klasę, jednocześnie podkreślając swoją kobiecość! Czarne garnitury przypominają przeraźliwego, złego terminatora, a różowe mini lalkę Barbie! Zatem trzeba to wyśrodkować. Pamiętając, o zachowaniu klasy, jednocześnie odbiegać od nudnej, stereotypowej „Pani Prezes”.

Kobiety do dzieła! ;-)
 


Wszelkie prawa zastrzeżone © 2009